Dlaczego utrąca się społeczne inicjatywy – nie rozumie Jerzy Wętkowski, wiceprezes zarządu Stowarzyszenia Osiedlowej Telewizji Kablowej „Piekary” w Gnieźnie. Stowarzyszenie ma płacić horrendalnie wysoki podatek za zajęcie pasa drogowego, czyli za budowę kanalizacji teletechnicznej. – Mieliśmy plany rozbudowy sieci, ale teraz walczymy o przetrwanie – nie ukrywa Zygmunt Stachowiak. – Inwestowaliśmy z myślą o przyszłości, żeby umieścić w rurze światłowód, który zapewni mieszkańcom dostęp do internetu, telewizji i telefonu – wyjaśnia Zenon Miękiszak. Prezydent Jacek Kowalski rozumie argumenty mieszkańców Piekar, ale ma jedną odpowiedź: - Radni uchwalili wysokość podatku, a ustawodawca nie pozwala go umorzyć. – Tą samą uchwałą radni obniżyli o trzysta procent podatek za umieszczenie reklamy w pasie drogowym – zauważa J. Wętkowski. Zdaniem członków stowarzyszenia, ta opłata rzeczywiście mogłaby zasilić budżet miasta, ponieważ reklam przybywa, natomiast podatek za budowę infrastruktury w pasie drogowym jest niewielkim wpływem do kasy miasta (choć dużym obciążeniem finansowym dla telewizji „Piekary&rdquo

, ponieważ molochy – TP SA i Energetyka zbudowały swoje sieci przed wprowadzeniem tej opłaty.
Czytaj więcej w 8 wydaniu Przemian